Wiele osób, które z siłowni nie korzystały lub zrobiły to w sposób niedokładny i bez zagłębiania się w temat powiela informacje na temat rzeźby i masy. Są one niedokładne i przeniknęły do masowej świadomości, choć tak naprawdę niewiele mówią. Dlatego postanowiliśmy to zmienić i wyjaśnić o co chodzi z popularną masą, jak ją robić i jakie szkodliwe mity o niej krążą.

Reklama:

masa

Czym jest rzeźba, czym jest masa?

            Przede wszystkim musimy zdecydować się na dany wariant. Nie da się na raz robić jednego i drugiego. Popularna rzeźba to po prostu praca nad mięśniami, nad redukcją tkanki tłuszczowej i uwypukleniu mięśni. To kształtowanie swojego ciała, by czuć się z nim dobrze. Natomiast, aby móc rzeźbić, musimy mieć z czego. Materiałem jest nasze ciało, które musi mieć mięśnie i tłuszcz. Nie da się pracować nad rzeźbą bez masy. Zatem pierwszym mitem jest to, że masa szkodzi w ćwiczeniach.

Etap masy – jemy ile chcemy

            Oczywiście nie chodzi o to, by nabrać wiele kilogramów i potem to redukować. Jednak warto zaznaczyć, że w planach treningowych, których część można dostrzec chociażby na stronie Dawidwozniakowski.pl, istnieją okresy przeznaczone dla budowania sylwetki i większych racji żywieniowych oraz dla redukcji masy i rzeźbieniu ciała, a więc większej ilości ćwiczeń. Dlatego w etapie robienia masy nie ma mowy o objadaniu się, ale o zracjonalizowanym żywieniu.

Masa to grubnięcie, nie jest potrzebna

            Nic bardziej mylnego. Przybieranie tłuszczu jest niezwykle potrzebne, gdyż nasz organizm, w trakcie wysiłku, spala sam siebie. Chodzi o to, by zmniejszać objętość masy ciała właśnie. Na masę składają się nie tylko tłuszcze, ale także mięśnie. Dlatego jeśli nie mamy odpowiednio zbilansowanej diety, nie możemy mówić o rzeźbieniu, gdyż organizm będzie redukował objętość mięśni i ich rzeźbienie nie będzie wyglądało dobrze.

            Wiele osób mylnie utożsamia masę z otyłością oraz tłuszczami, podczas gdy robi się ją nie tylko odżywianiem, ale także odpowiednimi ćwiczeniami zwiększającymi objętość, a nie siłę mięśnia. Dlatego nie należy ignorować żadnego etapu planu treningowego.

Reklama: